Viagra Generico Cialis Originale Kamagra 100 mg Kamagra Oral Jelly Acquistare Propecia Generico Test Pacchetti Generica Acquistare Viagra Strips Kamagra Oral Jelly Priligy Dapoxetina Generico Viagra Originale Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Kamagra Soft Tabs Viagra Originale 100mg Levitra Generico Levitra Originale Acquistare Test Pacchetti originale viagra Levitra Soft Tabs Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Viagra Soft Tabs
Cleveland Cavaliers Polska CavsPL - Wyświetlenie artykułów z etykietą: Zapowiedź

Cleveland Cavaliers Polska CavsPL

cialis flashback kamagra tjejer kamagra 100mg pour femme kamagra 100mg oral jelly australia buy levitra nz kamagra sobres kamagra online uk levitra controindicazioni kamagra oral jelly bestellen deutschland viagra online kaufen kamagra gel comprar kamagra 100 mg pillole levitra vaikutus cialis en om dagen levitra comprimidos kamagra 100mg preis kamagra bivirkninger levitra dosierung cialis ou viagra cialis erfahrungen cialis i norge
Erfahrungen Super Kamagra Cialis kaufen Potenzmittel Viagra Lida kaufen Erfahrungen Levitra Original Viagra Cialis Kaufen Cialis billig Lida kundenrezensionen Herren-Apotheke Online Lovegra kaufen Cialis oder Viagra Gegen Rauchen Viagra ohne Rezept Schlankheitsmittel Viagra pille Cialis Tadalafil Viagra rezeptfrei kaufen Cialis rezeptfrei
A+ A A-

Rywalizacja wraca do Oakland!

  • Dział: Mecz

Przed tegorocznymi Finałami NBA jednego mogliśmy być pewni – Cleveland Cavaliers już nic nie muszą, ponieważ poprzednia kampania przyniosła teamowi ze stanu Ohio upragniony tytuł. LeBron James i spółka nie chcą jednak spocząć na laurach i chcieliby ponownie móc świętować z fanami w Cleveland. Cały czas jest na to szansa, ale trzeba „jedynie” wygrać następne trze mecze przeciwko Golden State Warriors. Skądś to chyba znamy?

Po meczu numer trzy stało się jasne, że obrona mistrzostwa NBA będzie się równać ponownemu napisaniu historii tej ligi, bo nikt przecież jeszcze nie wygrał serii w Playoffs, gdy przegrywał 0-3. Najpierw jednak trzeba było powalczyć o honor i rozstrzygnąć na swoją korzyść drugi mecz w Quicken Loans Arena. To się udało, a styl tego zwycięstwa może napawać optymizmem przed kolejnym starciem, a może i starciami.

Wine & Gold mogli być w zupełnie innym miejscu, jeśli chodzi o te Finały. Niepotrzebny przestój w drugim spotkaniu w hali Warriors, następnie fatalna końcówka Game 3 i już GSW dzieli od trofeum tylko jedno zwycięstwo. Cavaliers nie mają już absolutnie żadnego marginesu błędu i w nocy z piątku na sobotę żadnego niepowodzenia nie było.

W wygranej 137-116 Kawaleria odnotowała kilka rekordów, np. najwięcej punktów do przerwy w historii Finałów NBA, najwięcej trafionych „trójek” w najważniejszej serii sezonu (24). Tylko podobna postawa może zagwarantować sukces, tym razem na trudnym terenie – w Oracle Arena. GO CAVS!

 

Kiedy: 12/13.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Oracle Arena, Oakland, Kalifornia

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

Czytaj dalej...

Limit niepowodzeń wyczerpany

  • Dział: Mecz

Wydawało się, że mecz numer trzy tegorocznych Finałów NBA wreszcie przyniesie pierwszą porażkę Golden State Warriors, a Cleveland Cavaliers wrócą do gry. Heroiczna postawa LeBrona Jamesa i Kyriego Irvinga nie pomogła – mistrzowie ligi przegrali 113-118 i nie mają już miejsca na potknięcia. Wciąż mogą na nowo napisać historię koszykówki, ale będzie to piekielnie trudne zadanie.

Na nieco ponad trzy minuty przed końcem Game 3 Cavs prowadzili sześcioma punktami, ale seria 11-0 w wykonaniu GSW pozwoliła im wyrwać zwycięstwo w „Q” Arena. To właśnie te przestoje są mankamentem Kawalerii w toczących się Finałach, a wiemy doskonale, że „Wojownicy” potrafią bezlitośnie wykorzystywać takie momenty.

Ekipa ze stanu Ohio będzie potrzebowała dużo mocniejszego wsparcia z ławki oraz od reszty wyjściowego składu, ponieważ nie można po raz kolejny liczyć na to, że LBJ i Kyrie sami wygrają spotkanie.

Dużym zaskoczeniem na minus są Tristan Thompson i Deron Williams, którzy praktycznie nic nie dają drużynie, a przecież od takich zawodników zawsze musimy oczekiwać gry na najwyższym poziomie.

Wspólny wysiłek całego teamu oraz koncentracja w każdej sekundzie spotkania – to może być klucz do pierwszej wygranej w Finałach 2017.

 

Kiedy: 09/10.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Quicken Loans Arena, Cleveland, Ohio

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

Czytaj dalej...

Czy czeka nas powtórka z 2016 roku?

  • Dział: Mecz

Dla Cleveland Cavaliers zbliża się najważniejszy mecz tegorocznych Finałów NBA. Wszyscy w Ohio liczą na to, że będziemy świadkami podobnego do zeszłorocznego zwrotu akcji, czyli wygranej Kawalerii w meczu numer trzy, a następnie sukcesu w całej serii, który poskutkuje mistrzostwem ligi. Game 3 w Cleveland o godzinie 3:00 czasu polskiego.

Zeszłoroczne Finały nie są jedyną rywalizacją w Playoffs w historii Cavs, kiedy to Wine & Gold przegrywali już 0-2, lecz udało im się zakończyć serię zwycięstwem. Wydarzyło się to jeszcze w Finale Konferencji Wschodniej w 2007 roku przeciwko Detroit Pistons.

Golden State Warriors z obecnej kampanii wydają się być teamem dużo mocniejszym od drużyny z poprzednich rozgrywek, ale zdążyli już raz przegrać w Quicken Loans Arena w niedawnym sezonie zasadniczym. Nie ma wątpliwości, że Cavs są jednym z niewielu teamów w lidze, które są w stanie powalczyć z „Wojownikami”.

Bardzo ważną kwestią dla ekipy Tyronna Lue będzie koncentracja. Każdy przestój może być boleśnie skarcony przez Warriors, którzy mają w swoim składzie niesamowitych strzelców zza łuku. Pełne skupienie przez 48 minut spotkania może zaprocentować pierwszą porażką zespołu z Oakland w tegorocznych Playoffs.

Nie zapominajmy również o najlepszej publiczności w całej lidze, która może dać niesamowicie energetycznego kopa całej drużynie. W tegorocznych Playoffs CC przegrali tylko jeden mecz we własnej hali, a ogółem w ostatnich szesnastu meczach w „Q” w tej fazie sezonu wygrywali aż czternaście razy.

 

Kiedy: 07/08.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Quicken Loans Arena, Cleveland, Ohio

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

Czytaj dalej...

Zaczynamy finały – zapowiedź pierwszego meczu (i całej serii)!

  • Dział: Mecz

Już dzisiaj w nocy o godz. 3:00 rozpoczynamy walkę o mistrzostwo. Przed sezonem wszyscy spodziewali się takiego obrotu sprawy i mnóstwo spotkań zostało rozegranych tylko po to, aby Cavaliers i Warriors spotkali się w czerwcu po raz trzeci z rzędu. Wczoraj na stronie pojawiły się nasze typy na tę serię, więc jeśli nie czytaliście, to zapraszamy. Teraz czas na zapowiedź.

GSW jest zdecydowanym faworytem, aby sięgnąć po tytuł zarówno w opinii ekspertów, jak i bukmacherów. Ciężko się temu dziwić, ponieważ zgromadzili w swoich szeregach czterech zawodników z top15 NBA, wygrali sezon zasadniczy, a następnie bez porażki przeszli konferencję zachodnią. To musi robić wrażenie. Cleveland po raz trzeci z rzędu rozpoczyna finały z pozycji underdoga. Trzy lata temu walczyliśmy, mimo że drużyna była przetrzebiona kontuzjami. Nie grał Kevin Love, w pierwszym meczu wypadł Kyrie Irving, ale James wspomagany przez „bandę zadaniowców” niósł na swoich plecach Cavs. To niestety nie mogło się udać. Rok temu bardzo kiepsko rozpoczęliśmy potyczkę z Warriors i w dwóch pierwszych meczach dostaliśmy srogie lanie. Wszyscy przyznali już tytuł GSW, ale ekipa z Ohio podniosła się i mimo niekorzystnego wyniku 1:3, zdobyła tytuł wygrywając trzy kolejne spotkania, w tym game 7 na parkiecie przeciwnika.

W tym roku wydaje się, że mamy mocniejszy skład niż w ubiegłych latach. Do tego James jest w życiowej formie (jak co roku, mimo że ma 32 lata!), a Kyrie i Kevin są zdrowi (Irivng narzekał na bóle kolana, co było widać w pierwszych dwóch rundach, ale przeciwko Celtics już odpalił). Niestety, Warriors wyglądają na najlepszy zespół w lidze po obu stronach parkietu i murowanego faworyta tej serii. My wierzymy jednak w najlepszego koszykarza na świecie i w to, że bogowie koszykówki nie pozwolą tak łatwo zdobyć tytułu zespołowi, który był 73-9 w zeszłym roku, a teraz wzmocnił się jeszcze jednym z trzech najlepszych graczy NBA.

Wiele napisałem już wczoraj i nie chciałbym się powtarzać. Napiszę więc tylko to, czego nie zawarłem w tamtym wpisie. Wydaje mi się, że kluczowe będzie to, aby wygrać jedno spotkanie w Oakland. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy byli w stanie wygrać wysoko z GSW, ale musimy „przyjść do gry” od pierwszego meczu. Musimy wyszarpać to zwycięstwo bardzo dobrą defensywą i solidną egzekucją. LeBron musi utrzymać swój poziom gry (lepiej już się chyba naprawdę nie da), ale najistotniejsze będzie wsparcie Irvinga i Love’a oraz reszty zawodników. Kyrie i Kevin nie mogą się gubić w obronie (o co będzie bardzo, bardzo trudno), a do tego muszą dołożyć sporo w ataku. O ile punkty Love’a mogą nie być aż tak istotne, bo jego rola może być ograniczona w tym matchupie, o tyle ofensywne zdobycze Kyrie’ego będą kluczowe. Uncle Drew musi zdobywać przynajmniej 30 punktów na mecz, jeśli mamy wygrać pojedynek strzelecki z Warriors. Potrzebujemy jego wielkich, spektakularnych spotkań, aby dać radę. Bardzo istotne jest to, aby nie tylko punktował, ale też kreował kolegów. Irving, który wjeżdża pod kosz i nie tylko kończy akcje, ale oddaje też piłki do kolegów, to najlepsza wersja naszego point guarda. Niestety, nawet jeśli big three będzie grało bardzo dobrze, to aby wygrywać potrzebujemy również solidnej gry od reszty. Tacy zawodnicy jak J.R. Smith, TT, Korver czy Shumpert muszą dokładać swoje cegiełki zarówno w defensywie, jak i w ataku. Cavaliers mają moim zdaniem szanse tylko wtedy, jeśli spowolnią tempo meczu i będą grać z Warriors w ataku pozycyjnym. Cleveland czuje się dobrze w kontrze i James atakujący z piłką kosz lub szukający w biegu strzelców w rogach, to jedna z moich ulubionych rzeczy w NBA, ale GSW to potęga w szybkim graniu jeśli pójdziemy z nimi na wymianę to nas zjedzą.

Bardzo wiele aspektów musi zostać spełnionych, aby Cavs wyrwali zwycięstwo na wyjeździe. W ekipie gości mogą zawieść nawet dwie gwiazdy, ale wystarczy, że pozostałe dwie zagrają bardzo dobrze i już jest problem. Po raz kolejny z pozycji Dawida przeciwko Goliatowi przystępujemy do zmagań o mistrzowski pierścień, a i tak presja jest ogromna. James zagra ósmy raz w finałach i tak naprawdę tylko dwa razy był faworytem. Teraz znowu ma szansę zamknąć usta wszystkim krytykom, a Cavaliers mogą sprawić wielką niespodziankę i pokonać ten „Dream Team”. Nam pozostaje wierzyć w Króla i całą ekipę. Część ekspertów typuje nawet sweep. Na papierze faktycznie jesteśmy słabsi, ale to jest sport. Wszyscy przed monitory, telewizory, komórki i trzymamy kciuki za Cleveland. To już dziś!

Czytaj dalej...

Wracamy do Cleveland – zapowiedź meczu nr 3

  • Dział: Mecz

Dzisiaj w nocy trzecie spotkanie w serii, która zmierza do szybkiego końca. Cavaliers zaliczyli dwa blowouty na Celtics i to na naprawdę dosłownie zdmuchnęli zawodników Bostonu z parkietu. Teraz Cavs zagrają u siebie, gdzie czują się doskonale i ciężko przypuszczać, żeby goście byli w stanie odmienić losy pojedynku.

Wielu z nas (w tym redakcja) typowało, że Cleveland może przegrać któreś spotkanie, ale że stanie się to w TD Garden. Tymczasem mistrzowie NBA dwukrotnie pokazali Celtom miejsce w szeregu i to, że rozstawienie z pierwszym numerem nic nie znaczy w Konferencji LeBrona Jamesa, bo on na wschodzie nie przegrywa. Już w spotkaniu numer dwa gracze Bostonu wyglądali na kompletnie zrezygnowanych i świadomych tego, że nie mają szans w pojedynku z Cavs. Dzisiaj grają o być albo nie być, ale czy starczy im motywacji, aby przeciwstawić się przyszłym finalistom NBA?

Celtics będą mieli utrudnione zadanie, ponieważ zagrają bez swojego lidera. Isaiah Thomas odnowił sobie uraz prawego biodra, z którym borykał się już w czasie sezonu regularnego i nie obejrzymy go już na parkiecie w tej serii. Jest to ogromne osłabienie Bostonu, bo mimo że obecność na parkiecie Thomasa nic nie dawała w starciu z Cleveland, to jest to ich najlepszy zawodnik i lider.

Wydaje się, że Cavaliers mogą przegrać dzisiejsze spotkanie jedynie w swoich głowach, jeśli odpuszczą i zlekceważą rywali. Jednak poprzednie rundy pokazały, że James i spółka nie chcą tracić czasu na dodatkowe zbędne mecze i planują przejść przez konferencję wschodnią bez porażki. Wszyscy będziemy bardzo zaskoczeni, jeśli jutro nie będzie 3:0.

Cavaliers – Celtics o 2:30 naszego czasu. Let’s go Cavs!

Czytaj dalej...

Zapowiedż drugiego meczu w Bostonie

  • Dział: Mecz

Już dzisiaj o godz. 2:30 naszego czasu odbędzie się drugi mecz w serii pomiędzy Cavaliers, a Celtics. Drużyna z Ohio ponownie postara się wygrać w TD Garden i wrócić do domu z kompletem zwycięstw. Czy uda się ponownie pokonać Boston w ich hali?

Wszyscy obawialiśmy się pierwszego spotkania i tego, że Cavs po dziewięciu dniach odpoczynku będą „zardzewiali”. Do tego Celtics mający przewagę parkietu byli uznawani przez część osób nawet za faworytów. Sam typując tę serię największe szanse na zwycięstwo dawałem graczom Bostonu w game 1. Tymczasem znakomity LeBron , Kevin Love i Tristan Thompson zagwarantowali pewną wygraną i objęliśmy prowadzenie w tej rywalizacji.

To, że na parkiecie błyszczała akurat ta trójka, nie jest wielkim zaskoczeniem. Cavaliers uwielbiają przechodzić w smallball, ale akurat w tym matchupie wskazana jest gra naszymi silnymi i dobrze zbierającymi graczami. Tyronn Lue doskonale o tym wie i ograniczył minuty Channinga Frye’a, pozwolił grać długo razem Kevinowi i TT, dzięki czemu wykorzystał słabość Bostonu – defensywne zbiórki i brak fizyczności.

Cleveland grało solidnie w obronie, ale wysoka przewaga wynikała głównie z tego, że Celtics nie trafiali trójek z dobrych pozycji i dopiero w drugiej połowie poprawili swoje notowania, ale mecz był już wtedy w zasadzie rozstrzygnięty. Tym razem możemy oczekiwać, że zawodnicy Bostonu lepiej nastawią celowniki i częściej będą trafiać zza łuku, a sam mecz powinien być bardziej wyrównany. Z drugiej strony my też rzucaliśmy gorzej z dystansu niż w poprzednich spotkaniach, więc poprawa może nastąpić po obu stronach boiska.

LeBron po ubiegłym meczu mówił, że nie czuł się najlepiej po tylu dniach przerwy i że w game 2 będzie na pewno odczuwał większy komfort. Strach się bać, jak może zagrać w takim razie King, ale należy pamiętać, że Celtics mogą wysyłać na niego wielu obrońców, a Brad Stevens nie wyklucza także podwajania Brona, mimo że wie, że otworzy to naszych strzelców, bo nikt nie potrafi tak dobrze wychodzić z podwojeń jak James. Musi szukać jednak rozwiązań. Oby Kevin Love utrzymał świetną skuteczność zarówno zza łuku, jak i w post, gdzie karcił chociażby Marcusa Smarta. Możemy spodziewać się wreszcie lepszego występu Irvinga, a także naszych role players, ale jestem pewien, że Boston postawi dziś trudniejsze warunki niż dwa dni temu.

Czekamy z niecierpliwością na dzisiejsze spotkanie. Zachęcamy do oglądania, a także do przeczytania naszej jutrzejszej relacji z game 2. Let’s go Cavs!

Czytaj dalej...

Zapowiedź serii Cavaliers – Raptors

  • Dział: Mecz

Już dzisiaj w nocy podejmiemy w Cleveland ekipę z Toronto. Cavaliers są wypoczęci, ale mieli stosunkowo długą przerwę i mogą mieć problemy z wejściem w mecz. Raptors są w lepszym rytmie, ale zagrali o dwa mecze więcej, mieli mniej czasu na regenerację i w okolicach trzeciego czy czwartego meczu może to być widoczne. Jak może wyglądać bój o finał konferencji wschodniej LeBrona Jamesa?


Goście po raz kolejny zawodzą w playoffach i nie grają na miarę oczekiwań. Kyle Lowry zmaga się z urazem pleców i nie jest sobą. Demar DeRozan rozkręcił się dopiero w ostatnich meczach poprzedniej serii. Najsolidniej i najrówniej grał do tej pory Serge Ibaka. Ważną rolę odegrał również Norman Powell, który wprowadzony do pierwszej piątki pomógł rozbujać ofensywę Raptors. Jonas Valanciunas przesunięty na ławkę uprzykrzał życie Gregowi Monroe, ale teraz ma szansę wrócić do wyjściowego składu. DeMarre Carroll to cień zawodnika sprzed lat. Po kontuzji nie doszedł do siebie także Patrick Patterson. Cory Joseph nie grał wielu minut w serii, teraz prawdopodobnie otrzyma ich więcej. Istotna będzie zapewne dyspozycja P.J. Tuckera, który będzie uprzykrzał życie LeBronowi.


Na papierze Toronto ma szansę postawić się Cleveland, ale to Cavaliers mają trzech z pięciu najlepszych graczy w tej serii. Kluczowe będzie podkręcenie zaangażowania w obronie. Serię z Pacers wygraliśmy 4-0, ale byliśmy lepsi o zaledwie 18 punktów w czterech meczach. W ataku możemy płynąć, nawet mimo tego, że Raptors mają obrońców swoim składzie. Możemy nawet wygrywać mecze grając świetnie w ataku i nadal kiepsko w obronie. Mamy więcej talentu w drużynie. Gorzej, jeśli atak się zatnie (czwarte kwarty w serii z Indianą). Nasze defensywa nie pomaga i nie potrafimy wygrywać nią spotkań. Jeśli chcemy znów szybko awansować do kolejnej rundy, powinniśmy zrobić już teraz „switch" i wyjść na drużynę z Kanady na 100%. Odpowiednie podejście to w tym przypadku połowa sukcesu.


Ciekawi mnie, jak będziemy bronić backcourt gości. Mam nadzieję, że prędzej czy później (oby prędzej) Iman Shumpert zabierze część minut J.R. Smitha i będzie krył gwiazdy „Dinozaurów". Rok temu Cavaliers podwajali liderów Toronto i chcieli żeby mecz spróbowali wygrać role players. Teraz skład Raptors wygląda na mocniejszy niż rok temu, ale Dwane Casey nie jest wirtuozem i w serii z Bucks wystawiał momentami na parkiet lineupy, w których żaden koszykarz nie groził rzutem za trzy. Takie sytuacje musimy wykorzystywać bezlitośnie i zaliczać runy, dzięki szczelnej defensywie w trumnie i szybkich kontrach.


LeBron znowu będzie grał chore minuty. Mi nie podoba się wypowiedź Tyronna Lue o czasie, jaki James spędza na boisku. Potrzebujemy go wypoczętego na finały. Z drugiej strony lepiej, żeby grał tak dużo, jeśli będziemy wygrywać serie do zera. Tym razem nie będzie to takie proste, ale jeśli Cavaliers nie zlekceważą rywali, to powinni spokojnie awansować do następnej rundy. Jeżeli LBJ utrzyma fantastyczny poziom gry ze spotkań z Pacers i poprawi skuteczność rzutów osobistych, to Raptors będą mieli ciężki orzech do zgryzienia. Chciałbym, żebyśmy jeszcze lepiej wykorzystali naszych rezerwowych i Kevina Love'a. Chciałbym, żeby Kyrie Irving oddał część rzutów Kevinowi i nie forsował trójek, bo choć cały zespół rzuca znakomite 40% za trzy, to Kyrie miał ledwie 21% trafień zza łuku.


Ruszamy do boju o finał konferencji i utrzymanie prymatu na wschodzie. Koncentracja w defensywie, ograniczenie strat, ruch piłki w ataku i powinno być dobrze. Zaczynamy serię z Raptors. Let's go Cavs!

Czytaj dalej...

Czy dziś zobaczymy pierwszy sweep tegorocznych Playoff ?

  • Dział: Mecz

Już dziś Indiana Pacers podejmie we własnej hali mistrzów NBA sezonu 2016 Cleveland Cavaliers ! Będzie to już czwarte starcie w serii obu drużyn, trzy poprzednie wygrała drużyna z Ohio. W pierwszym spotkaniu o zwycięstwie Cavs zadecydowała nieskuteczna ostatnia akcja gości którzy mieli piłkę na ostatnie 20 sekund spotkania przy wyniku 108:109,którym się skończył mecz, drugie zakończone wynikiem 111:117 i w końcu Game 3, rekordy i historyczny powrót z 26 punktowej przewagi drużyny Paula George’a. Warto przypomnieć potrójną zdobycz LeBrona James’a  41 punktów 13 zbiórek oraz 12 asyst a to wszystko okraszone zwycięstwem na wyjeździe 114:119. Czy dziś w nocy drużyna Cleveland Cavaliers zakończy serię do 4 zwycięstw z drużyną z Indianapolis osiągając tak zwany sweep ( zwycięstwo w serii  bez porażki )  ? Przekonamy się już dziś ok. godziny 19 czasu polskiego.

Kiedy ?
23 Czerwca 2017
19.00 czasu polskiego

Gdzie ?
Bankers Life Fieldhouse, Indiana

Key Matchup ?

LeBron James – Paul George
Kyrie Irving - Jeff Teauge

Czytaj dalej...

Rywalizacja przenosi się do Indianapolis

  • Dział: Mecz

Przed Cleveland Cavaliers pierwszy wyjazdowy sprawdzian w tegorocznych Playoffs. Najbliższej nocy w Bankers Life Fieldhouse Cavs zmierzą się z miejscowymi Pacers, którzy liczą na premierowe zwycięstwo w serii. Początek meczu o 1:00 czasu polskiego.

Kawalerzyści mają na swoim koncie pięć kolejnych zwycięstw ze swoimi dzisiejszymi rywalami (licząc sezon regularny i Playoffs). Wygrana w meczu numer dwa pozwoliła Cavaliers na dziewiąty kolejny sukces z Pacers, jeśli chodzi o mecze domowe w rozgrywkach zasadniczych i postseason. To najdłuższa taka passa Wine & Gold (tyle samo kolejnych zwycięstw w „Q” odnieśli przeciwko Orlando Magic).

Cavs grają na ponad 54% (84/154) skuteczności rzutów z gry w rywalizacji przeciwko Pacers, a pomagają w tym również bardzo dobre statystyki w próbach zza łuku – ponad 40% (24/59).

Jeśli cofniemy się do Playoffs 2015, to od tamtej pory team ze stanu Ohio ma bilans 26-4 w tej fazie sezonu przeciwko ekipom ze Wschodu NBA. Wlicza się w to także jedenaście zwycięstw i zaledwie trzy porażki na wyjazdach. Cavaliers nie przegrali nigdy serii w playoffach, kiedy prowadzili 2-0 i to może nastrajać optymistycznie przed meczami w Indianapolis.

Mistrzowie NBA wygrali dwa z czterech ostatnich spotkań w hali Pacers. Wcześniej jednak przegrali tam aż dziesięć kolejnych potyczek i w tym Paul George (średnio 30,5 punktu w dwóch meczach tej serii) i spółka mogą dopatrywać swojej szansy.

 

Kiedy: 20/21.04.2017

 

Godzina: 1:00

 

Gdzie: Bankers Life Fieldhouse, Indianapolis, Indiana

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

PACERS: PG - Jeff Teague, SG - Monta Ellis, SF - Paul George, PF - Thaddeus Young, C - Myles Turner

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Paul George

 

Kontuzje:

 

Cavs: J.R. Smith (TBD), Kay Felder (TBD)

 

Pacers: brak

źródło: cavs.com

Czytaj dalej...

ZACZYNAMY!

  • Dział: Mecz

Pora zapomnieć o ostatnich 82 meczach. Pora zapomnieć o kapitalnych zwycięstwach oraz kompromitujących porażkach. Pora zapomnieć o pochwałach i krytyce. Czas najwyższy na Playoffs i obronę tytułu mistrzów NBA. O 21:00 polskiego czasu Cleveland Cavaliers rozpoczną marsz po drugą w historii wygraną w najlepszej koszykarskiej lidze świata.

Ostatnie domowe spotkanie w Playoffs przeciwko drużynie ze Wschodu Cavs przegrali w 2015 roku. Teraz mają na swoim koncie jedenaście kolejnych sukcesów w takich potyczkach. Nie brzmi to optymistycznie dla ekipy Indiana Pacers, siódmej drużyny Eastern Conference i pierwszych przeciwników Kawalerii w drodze po zwycięstwo w NBA.

Wine & Gold miniony sezon regularny skończyli z bilansem 31-10 w meczach w Cleveland i był to drugi taki wynik w całej NBA (ex aequo). W tamtych rozgrywkach wygrali również trzy z czterech meczów przeciwko swoim dzisiejszym rywalom.

Najgroźniejszym zawodnikiem Pacers jest Paul George, który skończył sezon zasadniczy z dwunastoma kolejnymi meczami, kiedy zdobywał 20 i więcej punktów. Był piętnastym zawodnikiem na liście najskuteczniejszych graczy ligi (23,7 pkt na mecz), piątym w skuteczności rzutów wolnych, dwunastym wśród najczęściej trafiających zza łuku (195), trzydziestym pierwszym, jeśli chodzi o procentową skuteczność tego ostatniego aspektu oraz czternastym w przechwytach.

To drugie spotkanie obydwu drużyn w Playoffs. Wcześniej Cavs i Pacers grali ze sobą w pierwszej rundzie w 1998 roku.

 

Kiedy: 15.04.2017

 

Godzina: 21:00 (transmisja w Canal+ Sport 2)

 

Gdzie: Quicken Loans Arena, Cleveland, Ohio

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG – J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

PACERS: PG - Jeff Teague, SG - Monta Ellis, SF - Paul George, PF - Thaddeus Young, C - Myles Turner

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Paul George

 

Kontuzje:

 

Cavs: brak

 

Pacers: Al Jefferson (pod znakiem zapytania), Glen Robinson III (pod znakiem zapytania)

 

źródło: www.cavs.com

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Login lub Rejestracja

Logowanie

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj
priligy dapoxetina generico Erfahrungen Priligy Dapoxetin Viagra kaufen Propecia Generika kaufen Acheter Kamagra Cialis rezeptfrei Lida kaufen Generic Propecia Acheter Generic Levitra Puissance drogues acheter pharmacie en ligne Levitra Professional Cialis Soft Kaufen billig Acheter Kamagra Super Viagra Tabletten Levitra rezeptfrei kaufen Viagra Tabletten Gegen Rauchen Acheter Generic Cialis Viagra kopen bij de kruidvat Acheter Tadacip