Cleveland Cavaliers Polska CavsPL

A+ A A-

LeBron James: Nie rywalizuję z Currym

Lider Cleveland Cavaliers nie uważa gwiazdora Golden State Warriors za swojego rywala. I nie zmieniają tego dwa ostatnie lata, kiedy zespoły obydwu zawodników rywalizowały w Finałach NBA.

Nie prowadzę rywalizacji ze Stephem Currym – powiedział James po sobotniej sesji treningowej podczas All-Star Weekend. Nie ma możliwości, żebyście powiedzieli „Pogadajmy o rywalizacji” i dodali: „Bird i Magic. Carolina, Duke. Ohio State, Michigan”, a następnie dorzucili „LeBron oraz Steph”.

To byłby brak szacunku dla podanej przeze mnie trójki, aby wrzucać do nich nas. Nie stoczyliśmy aż tylu pojedynków i kto mówi, że w przyszłości będą kolejne? Zobaczymy, ale dodawanie nas do jednej kategorii ze wspomnianymi jest niemożliwe. Nie możecie tego robić.

LBJ uważa nawet, że nie ma rywalizacji pomiędzy Cavs i Warriors.

źródło: realgm.com

Czytaj dalej...

Just a Kid from Akron - I’m Coming Home

Zastanawialiście się kiedyś jakie znaczenie globalne miał powrót Króla do Jego domu? Co on zapoczątkował? Był to pewnego rodzaju trend, którym podążają zwłaszcza najwięksi w lidze.

Bardzo się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się o powrocie LeBrona Jamesa do Ohio. Niemniej im dłuższy czas mija od wspomnianego, tym więcej analogi się pojawia. Dwyane Wade, który miał już dosyć Pata Rileya, przeniósł się do swojego rodzinnego miasta, Dwight Howard (słynny Superman, biorąc pod uwagę ostatnio wszędobylski All-Star Weekend ) wrócił w rodzinne strony Atlanty czy w końcu crème de la crème, czyli Kevin Durant. Fakt faktem, że ten nie wrócił do domu, ponieważ gdyby tak było, to latałby w trykocie Wizards, ale poszedł niejako w ślady LeBrona… Również odczuwał frustrację, przegrane finały z Heat w 2012 roku, później przegrana 3-4 w 2016 roku w finale konferencji z GSW (Thunder prowadzili 3-1). Również pomimo naprawdę ciekawego składu bywało różnie.

Tak samo było u LBJ’a! Shaquille O’Neal, Žydrūnas Ilgauskas, Mo Williams za dobrych lat i wielu innych wartościowych graczy nie było w stanie zapewnić drużynie Cleveland Cavaliers mistrzostwa. Przegrane finały w 2007 roku z San Antonio Spurs (które w  2014 zabrało jeszcze jeden tytuł Jamesowi sprzed nosa) skłoniły go do przenosin na Florydę. Myślę, że w przypadku KD jest podobnie - głód zwycięstwa, ścięcia z Russellem Westbrookiem, marzenia o upragnionym mistrzostwie. Myślę, że to ostatnie jest dla gracza tego typu pewną może nawet ujmą (brak tytułu) I to sprawiło, że dziś Durant jest zawodnikiem Golden State Warriors.

Są widoczne różnice, ponieważ Kevin różni się nie tylko stylem gry od Jamesa, ale również mentalnością. James jest pewnego rodzaju dowódcą, generałem i wielkim wojownikiem, podczas gdy „Durantula” to „tylko” świetny wojownik. LeBron stworzył wielki tercet Miami Heat, a także Cavs. KD dołączył do świetnych już Golden State Warriors. Podkreślę różnicę, bo ona jest bardzo ważna: Bron stworzył, a nie dołączył do znakomitych wtedy np. Celtów z Kevinem Garnettem, Paulem Piercem czy Rajonem Rondo, lecz stworzył nową siłę. A jak było dalej - wszyscy wiemy. KD nie stworzył nic nowego, lecz dodał swoje siły do bardzo dobrze pracującej maszyny, która już taką była nawet bez niego.

Myślę że powrót Króla do Ohio zapoczątkował coś świeżego w NBA. Zdobycie pierwszego w historii Kawalerzystów mistrzostwa utarło nosa największym w lidze. Zdobyć mistrzostwo to jedno, ale zdobyć je w domu to drugie. Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądała liga, gdyby zawodnicy grali w miastach, z których pochodzą? Kilka fajnych przykładów, które mogą działać na wyobraźnię:

  • bracia Curry w ich ojcowskim klubie, czyli Charlotte Hornets,
  • LaMarcus Aldridge w trykocie Dallas Mavericks,
  • James Harden jako zawodnik Los Angeles Lakers lub Clippers,
  • bracia Morris w Philadelphii 76ers.

Na pewno byłoby to ciekawe!

Czytaj dalej...

LeBron James znów najlepszy na Wschodzie!

  • Dział: Gracze

NBA przyznała nagrody dla najlepszych zawodników Konferencji Wschodniej oraz Zachodniej za tydzień 6-12 lutego. W tej pierwszej po raz czwarty w tym sezonie wyróżniony został lider Cleveland Cavaliers – LeBron James. To już pięćdziesiąta siódma taka nagroda LBJ-a, który jest pod tym względem rekordzistą w całej lidze.

We wspomnianym okresie James notował średnio 25.5 punktów, 5.8 zbiórek, 11.3 asyst (drugie miejsce na Wschodzie i w całej NBA), 1.8 przechwytu oraz 1.3 bloku w 38.5 minut gry. W tym czasie Cavs wygrali trzy z czterech rozegranych meczów.

Na Zachodzie Graczem Tygodnia wybrano Blake’a Griffina z Los Angeles Clippers.

Czytaj dalej...

LeBron James na piętnastym miejscu wśród najwięcej asystujących w historii NBA!

  • Dział: Gracze

Zostało już to wspomniane w relacji z meczu Cavs i Portland Trail Blazers, ale warto raz jeszcze przypomnieć. Lider Cavaliers cały czas śrubuje swoje liczby w najlepszej koszykarskiej lidze świata, a tym razem przeskoczył Tima Hardawaya na liście zawodników, którzy rozdali najwięcej asyst w historii NBA.

W połowie pierwszej kwarty LeBron znalazł na obwodzie Kevina Love’a, który oddał celny rzut za trzy punkty. To zagranie pozwoliło silnemu skrzydłowemu zrównać się w rankingu z Hardawayem. Dwie minuty później już go wyprzedził, ponieważ obsłużył podaniem Kyriego Irvinga, a ten zakończył akcję udanym lay-upem.

LBJ w tym momencie ma na swoim koncie 7 098 asyst, a kolejny (czternasty) na liście jest Terry Porter. Legenda Blazers uzbierał w swojej karierze 7 160 ostatnich podań.

James jest jedynym zawodnikiem w historii NBA, który znajduje się w grupie dziesięciu najlepszych strzelców oraz czternastu najlepszych asystentów.

źródło: cleveland.com

Czytaj dalej...

LeBron James najlepiej opłacanym zawodnikiem NBA w historii!

  • Dział: Management

To była tylko kwestia czasu. 11 sierpnia ogłoszono, że nowy kontakt z Cleveland Cavaliers podpisze największa gwiazda drużyny oraz całej ligi - LeBron James. MVP tegorocznych Finałów złożył już swój podpis pod trzyletnią umową, której wartości wynosi aż 100 milionów dolarów! Tak wysokiego kontraktu w NBA jeszcze nie było!

Podpisanie przez LBJ-a nowej umowy nie jest niespodzianką. James ogłosił chęć pozostania w Cleveland niedługo po zdobyciu przez Cavs tytułu mistrzowskiego w czerwcu. Niespodzianką może być jednak długość kontraktu. Decyzja o trzyletniej umowie sprawia, że powinny ucichnąć plotki o ewentualnym opuszczeniu Cavs przez LeBrona na rzecz innej drużyny.

Jednocześnie zawodnik Wine & Gold dołączył do Michaela Jordana oraz Kobego Bryanta. Byli oni jedynymi graczami w historii NBA, którzy zarabiali ponad 30 milionów dolarów za sezon.

James poinformował o swojej decyzji za pośrednictwem filmiku, który znajduje  się poniżej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że LeBron wspomniał o tym, aby doprowadzić do końca sprawy kontraktowe z J.R. Smithem. Wszyscy wiemy o sile przekonywania LBJ-a…

Czytaj dalej...

Newsroom (29.07.2016 r.)

Ostatnio wokół drużyny z Cleveland dzieje się naprawdę sporo i czas najwyższy zebrać wszystkie newsy w całość. Jeśli coś wam ostatnio umknęło, to w poniższym tekście znajdziecie kilka ciekawych informacji z obozu Cavaliers. Zapraszamy do lektury!

Zdecydowanie najistotniejszą informacją dla kibiców Cavs jest fakt, że coach Tyronn Lue przedłużył swoją umowę z Wine & Gold. W ciągu najbliższych pięciu lat trener nowych mistrzów NBA ma zarobić aż 35 milionów dolarów. Dość powiedzieć, że Lue w trakcie jedenastu lat swojej kariery w roli koszykarza na parkietach ligowych zarobił „jedynie”… 21 milionów dolarów!

22 lipca GM Cavaliers David Griffin oficjalnie ogłosił pozyskanie Chrisa „Birdmana” Andersena - centra, który ostatni sezon spędził w Miami Heat oraz Memphis Grizzliers. Szczegółów umowy nie ujawniono. Wiadomo jedynie, że Andersen będzie grał z numerem 00.

W dniu wczorajszym kontrakt z Cavs oficjalnie przedłużył ulubieniec kibiców, czyli Richard Jefferson. Szczegóły tej umowy także nie zostały jednak ujawnione.

Cały czas nowej umowy z Cavaliers nie podpisali LeBron James i J.R. Smith. W przypadku tego pierwszego nie ma jednak obaw, że wybierze inny zespół.

Karierę zakończył rosyjski środkowy Sasha Kaun, niedawno oddany razem z gotówką do Philadelphii 76ers w zamian za prawa do Chukwudiebere’a Maduabuma. Kaun został zwolniony przez Sixers i kilka dni później ogłosił zakończenie kariery. Tłumacząc swoją decyzję, Kaun wspominał o problemach z prawą kostką, która z roku na rok coraz bardziej mu dokuczała. Center ma w swoim dorobku m.in. mistrzostwo NBA z Cleveland Cavaliers w 2016 roku (był to jedyny sezon Kauna w NBA), mistrzostwo NCAA z Kansas Jayhawks w 2008 roku oraz brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.

Drużyna Cleveland Cavaliers świetnie zaprezentowała się podczas Ligi Letniej NBA w Las Vegas. Kawalerzyści dotarli aż do półfinału tych rozgrywek, gdzie ostatecznie ulegli późniejszym mistrzom, czyli Chicago Bulls. Głównymi motorami napędowymi Cavs podczas występów w Summer League byli Jordan McRae (średnio 24.3 pkt i 5 zbiórek na mecz) oraz Kay Felder (średnio 15.3 pkt, 3.9 asyst, 3.4 zbiórki i 1.4 przechwytu na mecz). McRae został wybrany do Samsung All-NBA Summer League 2016 First Team.

Podczas ligi letniej w barwach CC występował również Kenny Gabriel (średnio 7.4 pkt, 3.7 zbiórki na mecz), którym Cavs interesują się od maja. Były zawodnik Pinar Karsiyaka został zaproszony na obóz treningowy drużyny z stanu Ohio.

Kyrie Irving przygotowuje się z reprezentacją USA do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Kadra zagrała do tej pory trzy mecze przygotowawcze, każdy z nich pewnie wygrywając (111-74 z Argentyną oraz 106-57 i 107-57 z Chinami).

Ponownie zapraszamy na zlot polskich fanów Cleveland Cavaliers i NBA, który odbędzie się w dniach 27-28 sieprnia w Łodzi! Więcej informacji: https://www.facebook.com/events/1083890628315657/.

Czytaj dalej...

Cavs pytali o DeMarcusa Cousinsa

  • Dział: Transfery

Od zdobycia tytułu mistrzowskiego przez Cleveland Cavaliers minął już ponad miesiąc i w tym czasie rywale Kawalerii zdążyli się już solidnie wzmocnić. Dokonania teamu ze stanu Ohio na rynku transferowym wyglądają na razie dość blado, ponieważ do tej pory w składzie pojawili się jedynie Kay Felder, Mike Dunleavy oraz Chris “Birdman” Andersen. Nie oznacza to oczywiście, że na tym koniec ruchów kadrowych w Cleveland.

W tym momencie priorytetem dla Cavaliers są nowe umowy dla LeBrona Jamesa oraz J.R. Smith. Ten pierwszy zdążył już zadeklarować, że pozostanie w Cleveland. Inaczej wygląda sprawa z rzucającym obrońcą, ponieważ ten chciałby podpisać umowę wartą 15 milionów dolarów.

Obecna sytuacja transferowa w NBA sprawiła, że Cavs cały czas muszą myśleć o wzmocnieniach i dlatego właśnie kontaktowali się z Sacramento Kings w sprawie DeMarcusa Cousinsa. Umowa tego niezwykle utalentowanego zawodnika obowiązuje jeszcze dwa lata, ale ilość wysokich graczy w zespole z Kalifornii może sprawić, że władze klubu przynajmniej wysłuchają propozycji transferowych. Od dłuższego czasu zainteresowani środkowym Kings są również Boston Celtics.

Równoznaczne z pozyskaniem Cousinsa mogłoby być pozbycie się ze składu Cavaliers Kevina Love’a. Na tą chwilę trudno jednak oczekiwać takich ruchów. Jeżeli włodarze Cavaliers nie będą zadowoleni z poczynań drużyny w sezonie, to temat ewentualnych zmian w składzie może powrócić w grudniu.

Czytaj dalej...

Czy to LeBron „wymyślił” rzut Irvinga w końcówce Game 7?

Dziewiętnasty czerwca 2016 roku to data wyjątkowa dla wszystkich kibiców Cleveland Cavaliers. U nas w Polsce był już 20 czerwca, a więc równo miesiąc temu wszyscy, nieważne gdzie, byliśmy w niecodziennym stanie, który wywołał w nas rezultat meczu numer siedem Finałów NBA 2016. Do dziś zachwycamy się blokiem LeBrona Jamesa na Andre Iguodali oraz niesamowitą „trójką” Kyriego Irvinga nad Stephen Currym.

Portal cavsnation.com wziął na tapetę właśnie akcję rozgrywającego Cavs i genezę powstania pomysłu na to zagranie. Stąd właśnie rodzi się pytanie: czy to LeBron James zaproponował trenerowi Tyronnowi Lue, aby Irving oddawał rzut w tamtym momencie? Zapraszamy do oceny poniższego filmiku:

24-letni playmaker Kawalerii jest najgroźniejszym strzelcem drużyny. Nie zmienia się to nawet w momentach, gdy LBJ przebywa razem z nim na parkiecie. Obaj tworzą niesamowity duet na boisku, darzą się wzajemnym szacunkiem, a chemię między nimi mogliśmy dostrzec od samego początku ich „współpracy” w ramach Cavaliers. Jeśli nie zapomnimy o zmyśle trenerskim LeBrona, to propozycja oddania tamtej akcji Irvingowi wcale nie musi się wydawać taka niedorzeczna.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Login lub Rejestracja

Logowanie

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj