Viagra Generico Cialis Originale Kamagra 100 mg Kamagra Oral Jelly Acquistare Propecia Generico Test Pacchetti Generica Acquistare Viagra Strips Kamagra Oral Jelly Priligy Dapoxetina Generico Viagra Originale Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Kamagra Soft Tabs Viagra Originale 100mg Levitra Generico Levitra Originale Acquistare Test Pacchetti originale viagra Levitra Soft Tabs Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Viagra Soft Tabs
Cleveland Cavaliers Polska CavsPL - Wyświetlenie artykułów z etykietą: Kyrie Irving

Cleveland Cavaliers Polska CavsPL

cialis flashback kamagra tjejer kamagra 100mg pour femme kamagra 100mg oral jelly australia buy levitra nz kamagra sobres kamagra online uk levitra controindicazioni kamagra oral jelly bestellen deutschland viagra online kaufen kamagra gel comprar kamagra 100 mg pillole levitra vaikutus cialis en om dagen levitra comprimidos kamagra 100mg preis kamagra bivirkninger levitra dosierung cialis ou viagra cialis erfahrungen cialis i norge
Erfahrungen Super Kamagra Cialis kaufen Potenzmittel Viagra Lida kaufen Erfahrungen Levitra Original Viagra Cialis Kaufen Cialis billig Lida kundenrezensionen Herren-Apotheke Online Lovegra kaufen Cialis oder Viagra Gegen Rauchen Viagra ohne Rezept Schlankheitsmittel Viagra pille Cialis Tadalafil Viagra rezeptfrei kaufen Cialis rezeptfrei
A+ A A-

Newsroom (29.07.2016 r.)

Ostatnio wokół drużyny z Cleveland dzieje się naprawdę sporo i czas najwyższy zebrać wszystkie newsy w całość. Jeśli coś wam ostatnio umknęło, to w poniższym tekście znajdziecie kilka ciekawych informacji z obozu Cavaliers. Zapraszamy do lektury!

Zdecydowanie najistotniejszą informacją dla kibiców Cavs jest fakt, że coach Tyronn Lue przedłużył swoją umowę z Wine & Gold. W ciągu najbliższych pięciu lat trener nowych mistrzów NBA ma zarobić aż 35 milionów dolarów. Dość powiedzieć, że Lue w trakcie jedenastu lat swojej kariery w roli koszykarza na parkietach ligowych zarobił „jedynie”… 21 milionów dolarów!

22 lipca GM Cavaliers David Griffin oficjalnie ogłosił pozyskanie Chrisa „Birdmana” Andersena - centra, który ostatni sezon spędził w Miami Heat oraz Memphis Grizzliers. Szczegółów umowy nie ujawniono. Wiadomo jedynie, że Andersen będzie grał z numerem 00.

W dniu wczorajszym kontrakt z Cavs oficjalnie przedłużył ulubieniec kibiców, czyli Richard Jefferson. Szczegóły tej umowy także nie zostały jednak ujawnione.

Cały czas nowej umowy z Cavaliers nie podpisali LeBron James i J.R. Smith. W przypadku tego pierwszego nie ma jednak obaw, że wybierze inny zespół.

Karierę zakończył rosyjski środkowy Sasha Kaun, niedawno oddany razem z gotówką do Philadelphii 76ers w zamian za prawa do Chukwudiebere’a Maduabuma. Kaun został zwolniony przez Sixers i kilka dni później ogłosił zakończenie kariery. Tłumacząc swoją decyzję, Kaun wspominał o problemach z prawą kostką, która z roku na rok coraz bardziej mu dokuczała. Center ma w swoim dorobku m.in. mistrzostwo NBA z Cleveland Cavaliers w 2016 roku (był to jedyny sezon Kauna w NBA), mistrzostwo NCAA z Kansas Jayhawks w 2008 roku oraz brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.

Drużyna Cleveland Cavaliers świetnie zaprezentowała się podczas Ligi Letniej NBA w Las Vegas. Kawalerzyści dotarli aż do półfinału tych rozgrywek, gdzie ostatecznie ulegli późniejszym mistrzom, czyli Chicago Bulls. Głównymi motorami napędowymi Cavs podczas występów w Summer League byli Jordan McRae (średnio 24.3 pkt i 5 zbiórek na mecz) oraz Kay Felder (średnio 15.3 pkt, 3.9 asyst, 3.4 zbiórki i 1.4 przechwytu na mecz). McRae został wybrany do Samsung All-NBA Summer League 2016 First Team.

Podczas ligi letniej w barwach CC występował również Kenny Gabriel (średnio 7.4 pkt, 3.7 zbiórki na mecz), którym Cavs interesują się od maja. Były zawodnik Pinar Karsiyaka został zaproszony na obóz treningowy drużyny z stanu Ohio.

Kyrie Irving przygotowuje się z reprezentacją USA do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Kadra zagrała do tej pory trzy mecze przygotowawcze, każdy z nich pewnie wygrywając (111-74 z Argentyną oraz 106-57 i 107-57 z Chinami).

Ponownie zapraszamy na zlot polskich fanów Cleveland Cavaliers i NBA, który odbędzie się w dniach 27-28 sieprnia w Łodzi! Więcej informacji: https://www.facebook.com/events/1083890628315657/.

Czytaj dalej...

Czy to LeBron „wymyślił” rzut Irvinga w końcówce Game 7?

Dziewiętnasty czerwca 2016 roku to data wyjątkowa dla wszystkich kibiców Cleveland Cavaliers. U nas w Polsce był już 20 czerwca, a więc równo miesiąc temu wszyscy, nieważne gdzie, byliśmy w niecodziennym stanie, który wywołał w nas rezultat meczu numer siedem Finałów NBA 2016. Do dziś zachwycamy się blokiem LeBrona Jamesa na Andre Iguodali oraz niesamowitą „trójką” Kyriego Irvinga nad Stephen Currym.

Portal cavsnation.com wziął na tapetę właśnie akcję rozgrywającego Cavs i genezę powstania pomysłu na to zagranie. Stąd właśnie rodzi się pytanie: czy to LeBron James zaproponował trenerowi Tyronnowi Lue, aby Irving oddawał rzut w tamtym momencie? Zapraszamy do oceny poniższego filmiku:

24-letni playmaker Kawalerii jest najgroźniejszym strzelcem drużyny. Nie zmienia się to nawet w momentach, gdy LBJ przebywa razem z nim na parkiecie. Obaj tworzą niesamowity duet na boisku, darzą się wzajemnym szacunkiem, a chemię między nimi mogliśmy dostrzec od samego początku ich „współpracy” w ramach Cavaliers. Jeśli nie zapomnimy o zmyśle trenerskim LeBrona, to propozycja oddania tamtej akcji Irvingowi wcale nie musi się wydawać taka niedorzeczna.

Czytaj dalej...

Wielka trójka nie zagra z Pistons

  • Dział: Gracze

Tyronn Lue ujawnił swój plan na najbliższy mecz z Detroit Pistons (noc ze środy na czwartek), który będzie ostatnim przed Playoffs 2016. Trener Cavs ujawnił, że przeciwko „Tłokom” nie wystąpi żadne z graczy wielkiej trójki, a więc - LeBron James, Kevin Love i Kyrie Irving. Na najważniejszy moment sezonu będą oni jednak gotowi. Lue stwierdził, że jedynym zawodnikiem, który na pewno wystąpi przeciwko odwiecznym rywalom Cavaliers będzie… Sasha Kaun.

Decyzja trenera Kawalerzystów pokazuje, że team nie dba w tym roku o rywala w pierwszej rundzie Playoffs, ponieważ mogą być nim właśnie Pistons lub też Indiana Pacers, których cały czas może zostać wyprzedzić zespół Stana van Gundy’ego. W zeszłym roku Cavs ewidentnie nie przyłożyli się do dwóch meczów z Boston Celtics w końcówce sezonu. To pomogło spotkać się obydwu teamom we wstępnej fazie Playoffs 2015.

Czytaj dalej...

Pierwsze zwycięstwo Cavaliers w nowym sezonie!

  • Dział: Mecz

Po niezwykle zaciętym boju, kilku zwrotach akcji i cudownej grze tych, których najmniej byśmy wczoraj o to podejrzewali, Cleveland Cavaliers pokonali w United Center Chicago Bulls po dogrywce 114-108. To pierwsza wygrana Cavs w nowym sezonie i debiutancki triumf Davida Blatta na ławce trenerskiej w NBA.

Mimo tego, że był to dopiero drugi mecz sezonu dla obu drużyn, dało się wyczuć napięcie towarzyszące spotkaniu dwóch wielkich faworytów Konferencji Wschodniej. Zespoły przystępowały do meczu w odmiennych nastrojach. Bulls wysoko pokonali w MSG New York Knicks, zaś dzień później ci sami Knicks wywieźli wygraną z Quicken Loans Arena.

Mecz lepiej zaczęli Cavs, którzy objęli kilkopunktowe prowadzenie, szybko jednak zniwelowane przez gospodarzy. Po kilku efektownych akcjach „Byków”, głównie blokach Pau’a Gasola, zrobił się remis, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Pod koniec pierwszej kwarty Kawalerzyści przejęli prowadzenie, które oddali dopiero pod koniec czwartej ćwiartki.

W drugiej i trzeciej kwarcie goście z Ohio często odskakiwali na kilka punktów „Bykom”, ale ci cały czas byli w grze. Najważniejszym wydarzeniem tej części meczu była kontuzja Derricka Rose’a. Zawodnik, który ostatnie dwa sezony spędził głównie na rehabilitacjach, po dobitce rzutu nieszczęśliwie upadł na stopę Kyrie Irvinga. Dał radę pograć jeszcze trochę, ale w trzeciej kwarcie zszedł z boiska i już na parkiet nie powrócił. Po spotkaniu okazało się, że ma skręconą kostkę. Kłopoty ze zdrowiem miał również inny gracz z Wietrznego Miasta – Taj Gibson.

Prawdziwe emocje rozpoczęły się w końcówce czwartej kwarty. Wtedy Bulls wyszli na pięciopunktowe prowadzenie za sprawą Kirka Hinricha, który w niecałą minutę zdobył osiem oczek. Wine & Gold nie załamali się jednak i po akcjach LBJ-a i Irvinga doprowadzili do remisu. Rzuty „na zwycięstwo” próbowali jeszcze oddać Hinrich i Kevin Love, ale w obu przypadkach próby te spaliły na panewce.

Dogrywka to już popis Cavaliers, którzy szybko osiągnęli pięć punktów przewagi. Mike Dunleavy swoją trójką jeszcze przywrócił wiarę „Bykom”. To jednak było za mało. W międzyczasie za faule wyleciał z boiska Joakim Noah, niemiłosiernie prowokujący Kawalerzystów.

Ostatecznie Cavaliers zwyciężyli 114-108. Najlepszy na boisku był LeBron James, autor 36 punktów. Ale cichym bohaterem CC był Tristan Thomspon, którego zbiórki kilka razy pozwoliły Cavs na powiększanie dorobku punktowego. TT zanotował 13 zbiórek, w tym aż 12 (wyrównanie rekordu wszechczasów Cavaliers!) na tablicy Bulls! Do tego dorzucił 16 punktów. W barwach Chicago Bulls najlepiej punktowali Derrick Rose i Kirk Hinrich (po 20).

Po meczu Kyrie Irving sprawił niespodziankę swojemu coachowi. Ukradł on bowiem piłkę, którą grano w ostatnich sekundach meczu i wręczył ją Blattowi razem z całym zespołem, jednocześnie gratulując mu pierwszej wygranej w NBA.

Chciałbym również wspomnieć o jakości komentarza w transmisji w Canal Plus Sport. Bardzo się cieszę, że jest telewizja , gdzie od czasu do czasu mogę obejrzeć NBA w dobrej jakości. Komentatorzy we wczorajszym meczu różnili się niesamowicie. Hubert Radke, który komentuje NBA już od kilka ładnych lat, jak zwykle świetnie się wywiązywał ze swojej roli. Jest to najlepszy ekspert od NBA w C+. Jednak zastępujący Wojciecha Michałowicza Tomasz Dryła kompletnie nie sprostał roli. O ile ewidentne sprzyjanie jednej z drużyn da się przeżyć, to przeinaczanie nazwisk zawodników i brak podstawowej wiedzy raziły niebywale. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym meczem będzie lepiej.

Kolejne spotkanie Cleveland Cavaliers rozegrają w nocy z wtorku na środę w Portland z miejscowymi Trail Blazers.

Czytaj dalej...

„Mat po swojemu”, czyli zacznijmy już ten sezon!

Trzy miesiące temu o tej porze kibice Cavs mogli liczyć na to, że ich ukochany zespół nie popsuje tym razem swojej jedynki w Drafcie, wybierze kogoś z trójki Wiggins, Embiid, Parker.  Z jednym z nich oraz ewentualnymi wzmocnieniami w osobach Evana Turnera czy Trevora Arizy mieliśmy wreszcie wrócić do Playoffs, prawdopodobnie zagrać nie więcej niż jedną rundę. Nikt wtedy nie przypuszczał, że brak JAKIEGOKOLWIEK z wyżej podanych zawodników nie będzie traktowany w Cleveland jako porażka.

Wszystko zmienił 11 lipca, gdy na łamach Sports Illustrated LeBron James ogłosił swój powrót do Cleveland. To i następstwa tego wydarzenia pokrzyżowały wszystkie wcześniejsze przewidywania. Od razu zaczęło być głośniej o transferze Kevina Love’a, który w sierpniu zawitał do Ohio. Do tego siła LBJ-a przyciągnęła do Cleveland innych ciekawych zawodników – Shawna Mariona, Mike’a Millera i Jamesa Jonesa. A to może nie być koniec ruchów kadrowych w teamie Dana Gilberta.

Ta cała sytuacja sprawia, że, przynajmniej ja, już nie mogę się doczekać końcówki października, kiedy to nowa „wielka trójka” ruszy na podbój NBA ku wygraniu pierwszego mistrzostwa ligi dla C-Town. Wszystko to, co się dzieje wokół Cavaliers sprawia, że tym razem naprawdę możemy z optymizmem patrzeć na nadchodzące rozgrywki. Wygląda to lepiej niż w dwóch ostatnich sezonach Jamesa w CC przed odejściem na Florydę.

Po pierwsze – coach. David Blatt ze swoją pasją do koszykówki i świeżym spojrzeniem na NBA może sprawić, że Cavaliers będą trudni do zatrzymania dla każdej drużyny. Jest to również człowiek z charyzmą, której zdecydowanie brakowało jego poprzednikowi. Blatt nie pozwoli zawodnikom rządzić drużyną. Mike Brown nie miał w szatni zbyt wiele do powiedzenia.

Po drugie – inny skład. Spójrzmy na gwiazdy Cavs z ostatniego sezonu LeBrona i na obecny team. Mo Williams kontra Kyrie Irving. Czy tu naprawdę potrzeba się długo zastanawiać nad tym, kto jest lepszym playmakerem? Irving gwarantuje wysoki poziom w praktycznie każdym spotkaniu i oby przełożył to na Playoffs. Williams zbyt często się spalał przed ważnymi spotkaniami.

LeBron James 09/10 vs. LeBron James 2013/2014 – wtedy i teraz najlepszy zawodnik ligi, ale czas, który spędził w Miami wpływa tylko i wyłącznie na jego korzyść. Doświadczenie w Playoffs i Finałach, dwa pierścienie, gra razem z innymi gwiazdami NBA w jednym teamie – to sprawia, że tym razem marzenia o tytule w Cleveland nie muszą być mrzonką. James jest w stanie poprowadzić tą drużynę do trofeum Larry'ego O'Briena.

Kolejne zestawienie – Antawn Jamison i Kevin Love. Pozyskany z Wizards Jamison miał być „drugą opcją” w Cavs, gwarantującą naprawdę wysoki poziom w każdym spotkaniu. Początek miał ciężki (mecz z Bobcats i cegła poganiana cegłą), ale i później nie spełnił oczekiwań. Po odejściu LeBrona wielu już o nim zapomniało. Kevin Love wydaje się być zupełnym przeciwieństwem Jamisona. Pozyskany z Timberwolves Love jest gwarantem pewnej ręki i dobrych statystyk w każdym spotkaniu. Gdy tylko poprawi obronę, to porównywanie obu graczy może być już zupełnie nie na miejscu.

Ale „lepsze” w Cavs to nie tylko te trzy gwiazdy. To również gracze pokroju Andersona Varejao, którzy ciężko będą pracować na sukces CC w każdym spotkaniu. Osobiście bardzo jestem ciekaw dyspozycji Diona Waitersa, który jest moim cichym ulubieńcem w Ohio. Jeśli podporządkuje się do hierarchii, w której najważniejsi są Irving, James i Love, to możemy mieć z niego wielką pociechę.

Trzecim argumentem jest to, o czym wspomniałem wyżej. Władze klubu z Cleveland zmądrzały. Nie robią nieprzemyślanych ruchów, których będą żałować w Playoffs. Praktycznie każdy z zawodników Cavs jest w stanie wnieść do drużyny coś dobrego. Nawet pierwszoroczniacy, ponieważ obecność i doświadczenie LeBrona, Mariona  i całej reszty mogą się przełożyć na niezłe zdobycze właśnie tych młokosów.

Każdy na pewno ma swoje powody, dla których wyczekuje startu najbardziej widowiskowej ligi świata. Ja przedstawiłem swoje. A jakie są Wasze?

Czytaj dalej...

Rozpoczynamy mistrzostwa globu!

  • Dział: Mecz

Wrzesień to miesiąc, w którym nieco odpoczniemy od wydarzeń związanych z ligą NBA. Skupimy się na zmaganiach drużyn narodowych podczas Mistrzostw Świata. Kilkudzięsięciu graczy z NBA będzie wystarczającym magnesem, aby przyciągnąć naszą uwagę. Czwórka koszykarzy Cavs już trenuje w Hiszpanii i im będziemy przyglądać się w szczególności. Amerykanin Kyrie Irving, Brazylijczyk Anderson Varejao, Australijczyk Matthew Dellavedova oraz... Fin Eric Murphy - tak prezentuje się nasz kontyngent na Półwyspie Iberyjskim.

Pytanie podstawowe dotyczy składu finalistów i często odpowiedź na nie jest taka sama, USA oraz Hiszpania. Obydwa teamy wyglądają naprawdę solidnie i są oparte na gwiazdach NBA. Kto może pomieszać im szyki? Według NBA.com oprócz rzeczonych Hiszpanów głównymi rywalami Jankesów będą Brazylia, Argentyna, Litwa i Grecja. Z naszej strony dokładamy jeszcze trzy drużyny, które mogą namieszać w turnieju, mianowicie Australię, Chorwację i Serbię.

Sentyment do Aussies ze strony bloggerów Cavs.pl jest jak najbardziej naturalny. Kangury do boju poprowadzi uwielbiany przez nas rozgrywający Matt Dellavedova. U jego boku na "dwójce" wystąpi numer piąty ostatniego draftu Dante Exum i w końcu będziemy mieli okazję przekonać się o skali jego talentu. Brak najbardziej znanego Australijczyka, mistrza NBA, Patty'ego Millsa jest szansą dla Delly'ego, który mając specjalistów w postaci Davida Andersena (ex Rockets, Hornets), Arona Baynesa (Spurs) czy Nathana Jawai'a (Galatasaray) może stać się czołowym playmakerem imprezy.

Serbia i Chorwacja od pewnego czasu wracają do ścisłej czołówki światowej, jaką byli grając pod wspólną jugosławiańską flagą oraz zaraz po rozpadzie. W byłej Jugosławii talenty do gier zespołowych rodzą się "pod kamieniem", a na hiszpańskich mistrzostwach będziemy ich mieć całe mnóstwo. Proponujemy bacznie przypatrywać się Serbom takim jak Bogdan Bogdanovic (Fenerbahce), Milos Teodosic (CSKA Moskwa), Nemanja Bjelica (Fenerbahce), Stefan Markovic (Unicaja), Miroslav Raduljica (Bucks). Serbowie to wciąż młoda ekipa, gdzie większość graczy wchodzi w swój "prime". Mogą być czarnym koniem czempionatu. Chorwaci mają młodszy zespół, który rok temu świetnie zagrał na Eurobaskecie. Zobaczymy czy pójdą za ciosem. Ich najciekawsze nazwiska to: Ante Tomic (Barcelona), Bojan Bogdanovic (Nets), Dario Saric (Efes Anadolu), Damjan Rudez (Pacers). To może być mieszanka wybuchowa.

Nasz kolejny zawodnik Anderson Varejao zagra dla kolejnego kandydata do podium. Brazylijczycy naszpikowali skład podkoszowymi gwiazdami ligi: Varejao, Nene Hilario (Wizzards), Tiago Splitter (Spurs), a do tego Leandro Barbosa z Suns i fenomenalny point guard Barcelony Marcelinho. Wyjściowa piątka robi wrażenie.

Niespodziewanie dla Finlandii zagra gracz Cavs, który nigdy dla nas nie grał i pewnie nie zagra - Eric Murphy. Kto wie, być  może pokaże się z dobrej strony i zatrzymamy go w klubie. Już pierwszy mecz Suomi zagrają z USA i to niepowtarzalna sznasa dla Murphy'ego przedstawić się światu. Lider Finów Petteri Koponen to gracz, na którego również powinniście zwrócić uwagę.

Przedstawiliśmy Wam po krótce teamy, w których grają koszykarze Cavs (oprócz USA z wiadomych przyczyn) oraz drużyny, które naszym zdaniem mogą pomieszać szyki głównym faworytom. Teraz czas na krótkie pytania i szybkie odpowiedzi dla trójki naszych redaktorów.

1. Wytypuj podium mistrzostw

2. Pierwsza piątka czempionatu

3. Największa niespodzianka in plus

4. Największe rozczarowanie

5. Najlepszy strzelec

6. Komu kibicujesz

7. Jak sobie poradzą Kyrie, Andy i Delly

Sebastian Cieśliński:

1. USA
2. Hiszpania
3. Litwa
2.
PG: Goran Dragic
SG: James Harden
SF: Nicolas Batum
PF: Anthony Davis
C: Marc Gasol
3.
Australia
4.
Argentyna
5.
Goran Dragic
6.
Australia – Delly & Exum będzie co oglądać!
7.
Co do Kyrie Irvinga myślę, że tym turniejem zdobędzie tylko więcej fanów. Przy wolniejszych obrońcach europejskich Kyrie powinien błyszczeć, szczególnie, że to on, nie Rose, będzie w pierwszej piątce. Co więcej, pokazał już że świetnie włącza w grę swoich partnerów i dobrze rozumie się z nimi na parkiecie. Jest też w świetnej formie strzeleckiej. Dzięki tym wszystkim plusom będzie on jasnym punktem drużyny USA.
Jeśli chodzi o Andersona Varejao, mam nadzieje, że w tym turnieju będzie wchodzić z ławki i jego minuty będą ograniczane. Nie liczę z jego strony na niesamowite liczby, a jedynie na solidną pomoc. Najważniejsze by uniknął kontuzji.
Na Matthew Dellavedova’e liczę w tych zawodach najbardziej. Będzie miał on sporo minut do dyspozycji by pokazać swój talent całemu światu. Jak przy Varejao, nie wymagam od niego szalonych statystyk, chce przede wszystkim by był liderem na boisku i uciążeniem dla przeciwnika w obronie. Chce, żeby robił to co robił cały sezon w Cavs, czyli po ciuchu i w cieniu pomagał drużynie oraz imponował swoim poświęceniem. Wierze, że jest to w stanie osiągnąć i dzięki niemu Australia będzie niespodzianką na tych mistrzostwach.

Jacek Mazurek:

1. USA 2. Hiszpania 3. Brazylia
2.) Dragic, Harden, Antetokounmpo, Davis, Ibaka
3.) Australia/Grecja

4.) Francja
5.) Harden
6.) Grecja/Brazylia
7.) Kyrie Irving pewnie przewinie się w highlightach, ale nie będzie pierwszą opcją w ataku (i powinien się do tego przyzwyczajać). Varejao- mam nadzieje, że spędzi wiele minut na ławce, czeka go długi sezon. Dellavedova obok Exuma będzie najważniejszą częścią drużyny.

Rafał Jurasiński:

1. Hiszpania 2. USA 3. Chorwacja
2.) Dragic, Teodosic, Saric, Davis, M.Gasol
3.) Chorwacja

4.) Francja
5.) Goran Dragic lub Marcelinho
6.) Chorwacja potem Serbia
7.) Irving - udowodni, że otoczony gwiazdami jest najlepszym rozgrywającym świata. Varejao - opoka Brazylii, która wraz z Nene i Marcelinho zaprowadzą Canarinhos wysoko. Dellavedova - Będzie główną postacią Kangurów, ale bez należytego wsparcia partnerów nie zajdzie daleko.

Niestety mistrzostw nie pokaże żadna polska telewizja co zakrawa na lekki skandal. Jesteśmy jednym z grona bardzo niewielu państw, które nie pokaże MŚ. Głównym powodem jest prawdopodobnie taki sam turniej w siatkówce rozgrywany w Polsce. Polska jest być może jedynym krajem świata gdzie siatkówka jest popularniejsza od koszykówki (być może Rosja, Bułgaria, Brazylia, Kuba, Holandia, ale raczej nie więcej). Wobec tego łatwiej byłoby organizować siatkarskie mistrzostwa po lub przed koszykarskimi. Nałożenie się tych turninejów na siebie nie jest niczym dobrym. Co byłoby gdyby polscy koszykarze grali w Hiszpanii? My z pewnością będziemy oglądali mecze polskich siatkarzy, ale inne kraje wolimy w wersji koszykarskiej. Fani NBA doskonale wiedzą jak i gdzie można obejrzeć mecz, którego nie ma w TV...

Na koniec najciekawsze gry nadchodzących dni:

30.08 sobota (12 meczów)

- Australia - Słowenia 16.30

- Francja - Brazylia 18.00

- USA - Finlandia 21.30

31.08 niedziela (12 meczów)

- Argentyna - Chorwacja 13.30

- Serbia - Francja 15.30

- Turcja - USA 21.30

01.09. poniedziałek (6 meczów)

- Puerto Rico - Grecja 20.00

- Brazylia - Hiszpania 22.00

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Login lub Rejestracja

Logowanie

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj
priligy dapoxetina generico Erfahrungen Priligy Dapoxetin Viagra kaufen Propecia Generika kaufen Acheter Kamagra Cialis rezeptfrei Lida kaufen Generic Propecia Acheter Generic Levitra Puissance drogues acheter pharmacie en ligne Levitra Professional Cialis Soft Kaufen billig Acheter Kamagra Super Viagra Tabletten Levitra rezeptfrei kaufen Viagra Tabletten Gegen Rauchen Acheter Generic Cialis Viagra kopen bij de kruidvat Acheter Tadacip